wtorek, 18 marca 2014

Rzeczywistość w miniaturze - wystawa kolekcji domków Anety Popiel-Machnickiej

Czeka nas tej wiosny kolejna piękna przygoda i uczta dla oczu.
Tym razem kolekcja unikalnych domków Anety Popiel-Machnickiej będzie dostępna w Świdnicy Śląskiej.

RZECZYWISTOŚĆ W MINIATURZE - wystawa w Muzeum Kupiectwa Dawnego w Świdnicy Śląskiej

Uroczyste otwarcie 25 marca 2014 w samo południe :)
W salach wystaw czasowych zostaną wyeksponowane dawne sklepiki dla lalek, domki, pokoje z mojej kolekcji. Zwiedzający będą również mogli zapoznać się z prezentacją pokazującą krok po kroku jak powstawały niektóre domki i sklepiki, bądź jak przebiegał ich remont. Po raz pierwszy pokażę też moją kolekcję dawnych laleczek do domków dla lalek (porcelanowe, drewniane, z tkanin, filcu, celuloidu i z gumy) oraz bogaty zbiór zastaw stołowych, mebelków metalowych oraz przeróżnych wanien i wanienek.

MUZEUM KUPIECTWA DAWNEGO
Rynek 37,
58-100 Świdnica
Muzeum jest czynne codziennie oprócz poniedziałków
wtorek - piątek w godz: 10:00 - 18:00
sobota - niedziela w godz: 11:00 - 17:00
Serdecznie zapraszam, wystawa potrwa [b]od 25 marca do 18 maja 2014.[/b] Wstęp bezpłatny.
Więcej informacji oraz relacja z otwarcia- na stronie internetowej :265: http://www.belleepoque.pl/

Jeśli komuś będzie po drodze- serdecznie zapraszam.

Tekst: wykorzystano tekst zaproszenia od autorki wystawy

niedziela, 9 marca 2014

Spring - Wiosna !!!

Mamy już wiosnę. Na mojej działce zakwitły krokusy
Dawno mnie nie było na blogu, ale byłam pochłonięta pracą, łyżwami i no właśnie startem w slalomie gigancie dla seniorów. Niespodziewanie zajęłam II miejsce i zdobyłam srebrny medal. Miałam dwa lata przerwy w jeżdżeniu, to i tak dobrze mi poszło. Za rok nie będzie już tak łatwo, muszę się lepiej przygotować do startu. ;)
Zdjęcie: z serwisu informacyjnego Seniorady.

sobota, 15 lutego 2014

Weekendowe robótki

Zainspirowana pomysłem zrobienia mini butów z łyżwami z wykorzystaniem spinaczy biurowych. Buty uszyte są z tkaniny filcowej. Na warsztacie mam buty robione szydełkiem. Zobaczymy, które bedą mi się lepiej podobać. Pomyślałam sobie, że będą fajne jako zwieszka do kluczy, ale są za delikatne i płozy musiałyby być z czegoś innego.
Kuchnia ciągle w urządzaniu. Piecyk pomalowałam na czerwono, ale nadal brak decyjzi, czy górę zrobić czarną czy białą. Co do czerwieni kuchenki, to na zdjęciu wygląda jak ciemny róż, na żywo jest ciemniejsza. Po pomalowaniu bezbarwnym lakierem kuchenka jeszcze ściemnieje, na co po cichu liczę. Resztki jasnego różu widać jeszcze na górnej płycie kuchenki. Po lewej stronie stoi już nowy zlew, który dostałam w ramach wymiany za szydełkowe miniaturowe chusty i czapeczki z szalikami. Ana dziękuję.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Wiosna nadchodzi - Spring is coming

Zdjęcie zrobione w Święta Bożego Narodzenia
Stokrotki kwitną cały czas
Przebiśniegi już kwitną
Czy nie za szybko wychodzą z ziemi, przecież mamy środek kalendarzowej zimy!!!

niedziela, 2 lutego 2014

Willa Caro w Gliwicach - wystawa "Nowiny Paryzkie" do marca 2014

Nadal można podziwiać piękną kolekcję sukien i ubrań XIX wiecznej damy "Nowiny Paryzkie" w Muzeum Willa Caro w Gliwicach. Polecam, warto tam pójść. http://www.muzeum.gliwice.pl/nowiny-paryzkie-garderoba-xix-wiecznej-elegantki/
Źródło: strona www Muzeum Willa Caro, Gliwice

sobota, 1 lutego 2014

Nowiny Paryzkie - Nr 2

Przedstawiam, kreację nr 2, tym razem jest to suknia do jazdy konnej. Magazyn Modowy z 1886 r.
Przeglądnęłam moje karty do wycinania i wszystko fajnie, stroje dzienne, wieczorowe, balowe i na wyjście oraz do jazdy konnej. Do pełni szczęścia brakuje mi stroju do jazdy na łyżwach. Na wystawie jest duże zdjęcie takiej damy. A tu moje marzenie:
źródło: http://thedreamstress.com/2010/07/winter-wear-for-the-perfect-victorian-figure/

lub coś w tym stylu:
jeszcze trochę wspomnień: gdzie te czasy, gdy na podwórku jeźziłąm na wrotkach z koleżankami, tak na wrotkach, teraz się nie da, chodniki z nierównej kostki, szkoda gadać, boiska asfaltowe, ale kto by tam jeździł... Łyżworolki teraz są modne, ale to nie to samo.
a tu cukiereczki na koniec:
źródło: Pinterest

piątek, 31 stycznia 2014

Nowiny Paryzkie

Czy pamiętacie moją wycinaną dziewiętnastowieczną damę? Otóż nareszcie po dość długim czasie oczekiwania, dokupiłam brakującą teczkę, gdzie będę trzymać elementy już wycięte oraz karty mojej Paper Doll. Teczka jednocześnie jest tłem dla papierowej damy.

Zanalazłam moją dawną robótkę

Szukałam i wreszcie znalazłam. Starannie zapakowaną moją niedokończoną robótkę. Miał być wahlarz, ale chyba ze względu na rozmiar, będzie to jednak kołnierzyk. Może będzie mi pasować do jakiegoś sweterka, a jak mi sie znudzi to zrobię z niego ozdobę, np. wstawię do ramy i powieszę na ścianie. Najpierw czeka mnie dokończenie robótki. Zostało chyba do przerobienia 5-6 rzedów.

Pomagam

Mamy nowy rok, a wraz z nim kolejny PIT do wypełnienia. Ja wiem na co przeznaczę w tym roku mój 1% procent. Jeśli nie macie pomysłu na co przekazać 1% podatku, to serdecznie proszę o przekazanie go na konto Fundacji Iskierka z dopiskiem "MARTYNA PRUSKO". Dane są poniżej wraz z krótką historią choroby dziewczynki. Martynka, to córeczka mojego kolegi z pracy i wiem, że pieniążki trafią na dobry cel i w dobre ręce. Martynkę czeka długa droga jeszcze, a rodziców pełno dni niepokoju o jej zdrowie. Mam nadzieję, że mała Martynka z każdym dniem będzie zdrowiała i cieszyła życiem jak każde małe dziecko. Dziękuję, Kaya