Kaya - my doll's world
Mini domek 1:12. Moje miasto. Kolekcjonowanie Barbie, szycie ubranek, odnawianie starych i porzuconych Barbie.
niedziela, 19 maja 2013
niedziela, 12 maja 2013
Rajd 360 stopni dookoła Gliwic
sobota, 11 maja 2013
Cats 2
sobota, 27 kwietnia 2013
piątek, 22 lutego 2013
Zimowe zabawy
Powrót do dzieciństwa. kto z was robił takie małe sypialnie dla stworków lub maleńkich laleczek?
Zima trwa, a my możemy się jeszcze pobawić, jak nikt z dorosłych tego nie widzi. Można też zaprosić swoje małe dzieci do zabawy. Wystarczy dać im pudełko po zapałkach, kilka serwetek, ścinków materiału, coś do wypełnienia stworka (ja użyłam waty poliestrowej ze starej poduszki, którą wcześniej wyprałam) i klej do tkanin.
Mniejszym dzieciom, przy wycinaniu nożyczkami stworków z filcu, można pomóc.
poniedziałek, 31 grudnia 2012
wtorek, 25 grudnia 2012
Nowy kalendarz na parapecie (bezterminowy)
Namęczyłam się, bo jest bardzo mały: kostki dni 6x6x6 mm, prostopadłościany miesiącami
12x3x3 mm
projekt kalendarza mam z czyjegoś bloga, ale niestety nie wiem z którego :(...
był udostępniony do druku za free
Mini gazetniki, mają po 2 cm szerokości:
podpatrzone, ale projekt i wykonanie są moje.
Nie widać, ale jeden jest w tonacji brązowej (do salonu lub przedpokoju na parterze), drugi w szarej - pójdzie do kuchni
pomalowane
po postarzeniu
Toaletka Hello Kitty po przemalowaniu dołączyła do niebieskiego kompletu.
Nie jest to stan zadowalający, ale myślę, że jak na bierze "patyny", to nie będzie tak odstawać od reszty mebli.
Toaletka przed pomalowaniem. Uwaga, można ją kompletnie rozłożyć na części. Uważam, że to jest bardzo przydatna informacja.
Szukam linku do bloga, osoby, która kompletuje tą serię. Tak z czystej ciekawości.
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Christmas Lights
Światełka świąteczne. Lubię sobie popatrzeć. To jedyna taka możliwość być w parku wieczorem i nie bać się, bo są światełka, bo są ludzie. Nie mogłam sobie odmówić i po kolacji pojechałam do parku, żeby zobaczyć.
Do pędzących nad głową sań z reniferem prowadzi oświetlona alejka.
Kuchenka kupiona
Upolowałam, czekała w sklepie specjalnie na mnie. Ostatnia sztuka. Bałam się, że będzie za mała, ale jest OK. Okap sama zrobię, tego plastikowego nie będę kupować. Teraz tylko muszę się zastanowić jak ją przemalować. Takiej różowej, nie zostawię.
Kuchenka ma otwierany piekarnik, w środku jest w kolorze ciemnoszarym. Kuchenka jest solidna. Generalnie cała seria wykonana jest z dobrej jakości tworzywa. Palniki w kształcie głowy Kitty są dla mnie szokujące, ale się da je ściągnąć i w pozostawione dziury w blacie można nasadzić coś innego, co będzie imitować palniki.
Do domku zrobiłam dla lalek taką małą półkę z ozdobami na Święta. Taka mała robótka w bezsenną noc.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











